Cel

Cel

Styczeń zbliża się ku końcowi… Poświąteczny i posylwestrowy duch już dawno przyćmiła normalność, a entuzjazm postanowień noworocznych osiadł kurzem na laurach – powolutku, niepostrzeżenie jak gdyby nigdy nic. Ekscytację zastąpił pobłażliwy uśmiech w ich kierunku… bo to już taki rok roczny standard. Obietnice, jakie w tym okresie  przychodzą nam do głowy, zdecydowanie stają się jednym z elementów przepięknej świątecznej  iluminacji. Ich światło równie szybko, a nawet szybciej – gaśnie, a następnie, metaforycznie jako jedno z pierwszych trafia na samo dno pudła z ozdobami i bibelotami. Jeśli zostały gdzieś zapisane, jest duża szansa ponownego spotkania za kolejne 12 miesięcy.

Nie musi tak być. Badania wskazują, że ostateczny termin „podjęcia rękawicy” (postanowień noworocznych) mija 18 stycznia i jeżeli do tego momentu, nie rozpoczęliśmy żadnych działań, najpewniej już tego nie zrobimy.

Tylko… może warto odrzucić schematy i zrobić im na przekór? Czy to nie jest tak, że pora na zmiany przychodzi wówczas, kiedy naprawę tych zmian chcemy? Zaryzykuje nawet stwierdzenie, że czas kiedy opada świąteczny czar jest bardziej dogodny na kreowanie życiowych transformacji. Przede wszystkim nie jest wówczas jedynie dodatkiem do karpia, traktowanym z wielkim przymrużeniem oka. Mam też nieodparte wrażenie, że motywacja do czegoś, co nazywa się celem noworocznym – trwa bardzo krótko, przypominając wystrzeloną przepiękną petardę, po której jednak. po chwili nie ma najmniejszego śladu…

Czym właściwie są… i po co nam cele?

Napoleon Hill mawiał, że – „Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć”.

Jesteśmy zaprogramowani na wyznaczanie celów. Bez nich, nasze życie staje jest puste i pozbawione sensu… Cele są wypadkową naszych pragnień i pasji, są – lub mogą się stać – odpowiedzią na wołanie z głębi siebie, na życie zgodne i spójne z własną legendą. Dzięki nim, w doskonale zaplanowany sposób możemy osiągnąć sukces w każdej dziedzinie życia. Nie oczekując cudu, nie przerzucając odpowiedzialności za powodzenie w ręce aktualnej władzy, kursu walut, czy dziedziczonego z pokolenia na pokolenie pecha…

Cele umożliwiają świadome życie, toczone przed sobą we właściwym kierunku, generując maksymalne wartości własnego potencjału.

Autor artykułu:

[column size=”one-third”]


[/column][column size=”two-third” last=”true”]
Magdalena Seremak

Wielbicielka słowa przede wszystkim, w różnym ujęciu i różnej formie. Na co dzień – konsultant regionalny, szkoleniowiec, redaktor, autorka artykułów, blogerka, copywriter… Mama, żona oraz fascynatka rozwoju osobistego i coachingu. Próbuje nazwać i wyrazić to, co pozornie nie nazwane, a wyrażając rzeczywistość – sama poznaje świat…

[/column]

 

 

You may also like...