Od emocjonalnej ignorantki do eksperta od komunikacji i coacha

Nie urodziłam się z przesadnie wysoką inteligencją emocjonalną. Można nawet powiedzieć, że w pierwszej połowie życia moje EQ było tak znikome, że tylko ślepemu szczęściu zawdzięczam, że udało mi się mieć paru przyjaciół, wyjść za mąż, urodzić dziecko, a jednocześnie wykonywać zawody wymagające stałych kontaktów z ludźmi (nauczyciel akademicki, przedstawiciel handlowy, tłumacz „na żywo”). Jak to możliwe? Nie wiem.

Wiem natomiast, że w pewnym momencie miałam już dość niekończących się frustracji niewykorzystanych okazji, żalu niespełnionych obietnic, stresu niepotrzebnych nieporozumień. Racjonalnie przeanalizowałam skąd się biorą i co różni mnie (niespokojną, smutną, zabłąkaną) od tych, którzy „nie wiadomo dlaczego“ radzą sobie lepiej, są szczęśliwsi, spokojniejsi, skuteczniejsi. To była ona – inteligencja emocjonalna!

Postanowiłam się jej nauczyć i wyćwiczyć tak, jak trenuje się każdą inną umiejętność. I co? Okazało się, że można! Czego potrzebowałam? Uporu i przekonania, że warto. Dziś widzę niedowierzanie na twarzach ludzi, którym mówię, że kiedyś nie byłam w stanie odróżnić nawet, czy ktoś mnie lubi czy nie, czy czuję się winna czy pokrzywdzona.

Pewnie z Tobą nie jest tak źle, jednak wierzę, że mogą Ci się przydać te…

…10 dobrych praktyk inteligencji emocjonalnej:

  1. Akceptuj swoje emocje. Aby nad nimi panować, wcześniej trzeba je zauważyć i poznać. Poznać znaczy zaakceptować. Zaakceptować nie musi znaczyć poddać się im.
  2. Przyglądaj się swoim emocjom tak, jakbyś obserwował kogoś innego, lecz dla Ciebie ważnego z zainteresowaniem. Zauważ, że nie można być równocześnie zainteresowanym i wściekłym czy przelęknionym. Zainteresowanie rodzi spokój i tolerancję.
  3. Traktuj swoje uczucia i emocje jak przyjaznych posłańców, gdy je dostrzeżesz, zastanów się, zapytaj, jaki komunikat Ci niosą, czego możesz się od nich dowiedzieć.
  4. Dobrze i z uwagą traktuj swoje ciało, dbaj o to, by Twoja postawa, Twoje ruchy i gesty wspierały Ciebie takim, jakim chcesz być. Wiesz co to dress code, zacznij świadomie stosować emocjonalny body code.
  5. Dobrze traktuj innych ludzi, a to znaczy przede wszystkim – obdarzaj ich uwagą i szczerym zainteresowaniem. To warunek absolutnie konieczny dobrej komunikacji i współpracy.
  6. Nie zakładaj, że rozumiesz uczucia i emocje innych ludzi. Pytaj, a kiedy mówią – słuchaj. Kiedy nie mówią – obserwuj. Nie oceniaj. Potem zastanów się co Ty byś czuł będąc na ich miejscu.
  7. Zakładaj, że ludzie działają z pozytywnymi intencjami (tak jak Ty!), co najmniej do czasu, gdy nie masz dowodu, że jest inaczej. Nawet wtedy postaraj się odkryć jakie były pozytywne intencje ich negatywnych intencji. Potraktuj to jako intelektualne wyzwanie.
  8. Zwracaj uwagę na okoliczności – zwłaszcza sytuacje zagrożenia, pośpiechu, niewygody, zmęczenia, głodu czy pragnienia wymagają wzięcia ich pod uwagę. Zadbaj o to, by zapewnić odpowiednie warunki komunikacji sobie i innym. Gdy to jest niemożliwe, bierz poprawkę na ten handicap.
  9. Podczas kontaktów i współpracy z ludźmi cały czas miej na uwadze: czy wolisz mieć rację czy wolisz mieć dobry wynik? To drugie nieraz wymaga poświęcenia „swojej racji”.
  10. Kiedy masz wrażenie, że uderzasz głową w mur – wyluzuj i odpuść. Czasem wystarczy poczekać, a sprawy rozwiązują się same. Często wystarczy ochłonąć, zrobić krok wstecz, nabrać dystansu, by dostrzec dziurę w murze lub sposób w jaki go ominąć. Zawsze warto rozmawiać.

Autorka artykułu:

Ewa Mukoid

Dr Ewa Mukoid, PCC ICF, filozof i przedsiębiorca, twórca i dyrektor Instytutu Komunikacji i Rozwoju Mukoid oraz kierownik Studiów Zawodowych Coachingu ACSTH i Studiów Zaawansowanych Coachingu ACTP. Akredytowany profesjonalny Coach i Mentor Coach ICF.

Więcej na: ewamukoid.plmukoid.com oraz na studiacoachingu.com

You may also like...